2009-07-01: Szwedzkie przewodnictwo w Unii Europejskiej

Fredrik Reinfeldt, premier Szwecji, która obecnie sprawuje półroczne przewodnictwo w UE, w rozmowie przed swoim wystąpieniem przed Izbą. Czterdziestotrzyletni lider Partii Umiarkowanej jest znany ze swojego opanowania. Spokój przyda mu się do pogodzenia unijnych odpowiedzi na kryzys gospodarczy i nawiązania nowego porozumienia w sprawie zmian klimatu. Od września 2006 roku, Reinfeldt stoi na czele centroprawicowego rządu, który nadal cieszy się w Szwecji znaczną popularnością.

Będzie się Pan musiał uporać się z kryzysem gospodarczym, irlandzkim referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego i uratować świat od katastrofy klimatycznej. Czy to najtrudniejsza prezydencja w historii UE?

Mówi się, że to najtrudniejsza prezydencja, dlatego nasze hasło brzmi: "podejmujemy wyzwanie". Tym wyzwaniem jest dla nas przede wszystkim recesja, ale także porozumienie w sprawie zmian klimatycznych, które musimy osiągnąć w Kopenhadze. Gdy dodamy toczącą się dyskusję na temat Traktatu, widać, że rzeczywiście będzie wiele do zrobienia.

Sądzę jednak i mam nadzieję, że będzie widać, iż jesteśmy dobrze przygotowani. Potrzebujemy również dobrej współpracy z Parlamentem. Teraz, gdy zostali wybrani szefowie grup i wszyscy zabierają się do pracy, będziemy sprawnie współpracować, by osiągnąć ostateczny sukces.

Mówiąc o nowym Parlamencie, mamy 50% nowych posłów i wielu eurosceptyków w poselskich ławach. Czy w takich warunkach nie będzie trudniej o współpracę?

Nie wydaje mi się. Z doświadczenia wiem, iż Parlament przyjmuje ciążącą na nim odpowiedzialność i zawsze zauważa, iż interes europejski leży w sercu europejskiej demokracji. Zawsze dobrze rozumiałem dyskusje i negocjacje w Parlamencie.

Obecnie rotacja posłów zachodzi szybciej, również w parlamentach krajowych. Ma to swoje dobre strony. Nowi posłowie przynoszą świeże idee i poglądy, które dzielą ze swoimi wyborcami – wszystko z korzyścią dla europejskich wyborców.

Czy Parlament dobrze robi odkładając na wrzesień głosowanie nad kandydaturą na przewodniczącego Komisji Europejskiej?

Szanuję autonomiczne stanowisko Parlamentu – w moim interesie leży, byśmy w tak trudnym okresie, mieli w pełni działające władze w Europie. Oznacza to dobrze przygotowane przewodnictwo, ale wiem również, iż będę potrzebował przewodniczącego Komisji Europejskiej z pełnymi uprawnieniami.

Wszelkie wątpliwości odnośnie przywództwa będą oznaczały, że Europa zwraca się do wewnątrz. Gdy już rozwiążemy tę kwestię, musimy polegać na przywództwie, które będzie kierowało się na zewnątrz. Niemniej, cieszy mnie sytuacja, w której rządy krajów UE zajęły już oficjalne stanowisko w sprawie nominacji, a teraz Parlament może powiedzieć "tak" lub "nie".

Zostawmy na chwile politykę. Który ze szwedzkich autorów jest panu najbliższy?

Muszę przyznać, że Astrid Lindgren. Swoimi opowieściami towarzyszyła wielu pokoleniom Szwedów. Wychowałem się na jej książkach i czytam je moim dzieciom. Powiedziałbym nawet, iż wiele naszych wyobrażeń o tym, jak wyglądała Szwecja w przeszłości pochodzi właśnie z jej opowieści.

Strona przewodnictwa Szwecji

 

Źródło: Parlament Europejski

<< powrót

twoja_europa_1head-ban_pl1teachers-format3_pllogo-erasmus+sticker_pl_1Small banner130719_eckpleutubee-Justice web bannerlogo-wmir